Leczo z Parówką Danie z PRL


 Witajcie kochani.Dzis wlatuje Stary przepis z lat 80 tych czyli z PRL.Leczo z parówką to absolutny klasyk kuchni okresu PRL – danie, które udowadnia, że polska gospodyni potrafiła wyczarować coś z niczego, nawet gdy półki w sklepach świeciły pustkami. Choć oryginalne węgierskie lecsó opiera się na papryce, pomidorach i dobrej wędlinie, w polskim wydaniu „kryzysowym” stało się pożywnym, jednogarnkowym gulaszem, w którym główną rolę grała swojska parówka oraz sezonowe warzywa z działki.To potrawa pełna nostalgii – aromatyczna, lekko słodka od duszonej cebuli i nasycona smakiem koncentratu pomidorowego. Było to danie niezwykle demokratyczne: pojawiało się zarówno na studenckich kwaterach, jak i na niedzielnych obiadach w blokowiskach z wielkiej płyty. Parówki były łatwiej dostępne i tańsze niż boczek czy wiejska kiełbasa. W czasach, gdy każdy się spieszył, a "czas to pieniądz", przygotowanie tej potrawy zajmowało zaledwie kilkanaście minut.Dla wielu z nas to właśnie ten specyficzny aromat parówek zanurzonych w gęstym sosie warzywnym jest definicją domowego ciepła.W tamtych latach do lecza często dodawano cukinię lub kabaczka, co pozwalało "rozciągnąć" porcję tak, by starczyło dla całej rodziny i niespodziewanych gości.​Dziś, choć mamy dostęp do najbardziej wyszukanych składników, chętnie wracamy do tego przepisu. Nie tylko z sentymentu, ale dlatego, że to po prostu solidna ,uczciwa porcja domowego jedzenia.Zapraszam.

Składniki:
:::::::::::::::::
4 parówki drobiowe dobrej jakości
2 papryki zielone 
2 papryki czerwonej
2 cebule
4 duże pomidory
Oliwa z oliwek
Dodatkowo: 4 kromki chleba żytniego koncentrat pomidorowy
Sól
Pieprz
::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
Pomidory sparzyć  wrzątkiem,zdjąć  skórkę i pokroić w dużą kostkę.Z papryk  usunąć gniazda nasienne i pokroić obie papryki (zieloną i czerwoną) w słupki lub kostkę.Cebulę obrać i pokroić w piórka lub grubszą kostkę.Parówki  pokroić w plasterki o grubości około 1 cm. W głębokim garnku lub na dużej patelni rozgrzać 2-3 łyżki oliwy z oliwek. Wrzucić cebulę i smażyć ją, aż stanie się szklista (nie przypalić jej, ma być miękka i słodka). Parówki dodać do cebuli . Smażyć przez 3-4 minuty, aż lekko się zarumienią i oddadzą swój aromat.Dodać do garnka pokrojoną paprykę. Przesmażyć wszystko razem przez kolejne 5 minut, często mieszając. Papryka powinna lekko zmięknąć, ale wciąż zachować swój kolor.Dodać pokrojone pomidory. Przykryć garnek i dusić na małym ogniu przez około 10-15 minut. Pomidory puszczą sok, tworząc naturalny sos.Gdy papryka będzie już miękka, dodać 1-2 łyżeczki koncentratu pomidorowego , aby nadać daniu głęboki kolor i gęstszą konsystencję. Doprawić solidnie solą oraz świeżo mielonym pieprzem . Gotować jeszcze 2 minuty bez przykrycia, aby nadmiar wody odparował.Podawać gorące w głębokich talerzach.Chleb żytni  najlepiej smakuje lekko podpieczony (możecie zrobić grzanki na suchej patelni), idealnie nadaje się do wyjadania pysznego sosu z dna talerza.Jeśli lubicie bardziej wyraziste smaki, możecie dodać do smażenia cebuli ząbek czosnku (jeśli masz go w szafce), ale i bez tego Wasza  lista składników gwarantuje świetny obiad. Smacznego!

Komentarze

Popularne posty